Przetłumaczono automatycznie. Pokaż oryginał
Głowa mi się kręci. W zasadzie ja i mój mąż przyjechaliśmy do miasta, do którego skierowano nas do porodu — moja przewidywana data porodu przypada na sobotę. To mój trzeci poród. Żadnych objawów. Wynajęliśmy mieszkanie, mieszkamy blisko. Martwię się o jedną rzecz: że będę wyglądać na nieodpowiedzialną, jeśli nie położę się tam na KTG i USG. W 35. tygodniu waga dziecka wynosiła około 3100 g. Ruchy dziecka się nie zmieniają; wszystko jest w porządku. KTG wykonano 31-go; to była ostatnia wizyta. Planujemy przedłużyć najem mieszkania do poniedziałku i przyjęcie w poniedziałek — w 40. tygodniu plus 2–3 dni — albo przyjęcie w piątek, ale w praktyce w weekend nie będzie żadnych zabiegów. Mieszkanie znajduje się zaledwie 500 metrów od porodówki. O co chodzi: wejść jutro i zostać, czy poczekać do poniedziałku? Wszystko w porządku, bez objawów; data przewidywana jeszcze nie nadeszła i na razie nie będzie indukcji.
Komentarze
Zaloguj się
Mariya
Proszę położyć się jutro.
Przetłumaczono automatycznie. Pokaż oryginał
Irina
Nie poszłabym do szpitala w pośpiechu… jeśli tam będą kolejki, istnieje szansa, że w weekendy też zaczną indukcję. Ma Pani jeszcze czas, aby trochę pochodzić. Zapis CTG wygląda dobrze. Cóż, to ja — zawsze jestem za dłuższą ciążą (moja pierwsza córka urodziła się przed terminem i teraz mam w tym pewną obsesję) i jak najwięcej bez stymulacji.
Przetłumaczono automatycznie. Pokaż oryginał
Olya
W czwartek miałam 40 tydzień ciąży.
W piątek poszłam do poradni ginekologiczno-położniczej po skierowanie; powiedziano mi, że mam zostać przyjęta do szpitala porodowego w poniedziałek.
W weekend nie ma lekarzy.
Przetłumaczono automatycznie. Pokaż oryginał

Przeczytaj także

Cześć wszystkim! Moja córka została zdiagnozowana z zapaleniem płuc: zap...
Как сделать так, чтобы ребенок не скользил по линолеуму, пока пытается стоять?
Czy wasze pierwszaki już chodzą same do stołówki? Mój...